Czy wiesz, że w naszej kulturze dominuje jeden określony pogląd na to, kim jest dziecko, aż od czasów artystotelejskich? Kiedy to odkryłam, byłam zdumiona, i szczerze mówiąc nadal nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego. Lata studiów filozoficznych przyzwyczaiły mnie do tego, że co filozof to inne poglądy, co epoka – to zmiana myślenia. Na pytanie „kim jest człowiek?” przez wieki znajdywano tysiąc różnych odpowiedzi. A dziecko stało gdzieś zapomniane w kącie…



No dobrze, ale przecież skoro zastanawiano się nad tym, kim jest człowiek, to przecież można te same rozmyślania zastosować do dziecka. I tu Cię zaskoczę – aż do XIX wieku dziecka nie uznawano za… człowieka! Smarkacz, dziecko tylko, przyszły człowiek, nie teraźniejszy. Będzie dopiero naprawdę” – te słowa Korczaka dobrze podsumowują to, jak myślano o dziecku. To jeszcze nie jest człowiek, ono dopiero nim będzie, a póki nim nie jest – można traktować go… nieludzko?


Właśnie – bo z naszych przekonań względem dziecka płynie nasze zachowanie. Jeśli uważam, że dziecko jest głupie, nie zapytam je o zdanie. Jeśli uważam, że samo nie potrafi wybierać (bo zdolność dokonywania wyborów przynależy jedynie dorosłem) – nie zapytam go o zdanie. Jeśli ono jest „niezapisaną kartą”, to mogę je dowoli urabiać. Rozumiesz już, o co chodzi? I dlaczego tak ważne jest to, co myślimy (nie tylko) na temat dzieci? Jak ważne jest uświadamianie sobie przekonań, z których wypływają nasze czyny?


Zapraszam Cię do włączenia się do akcji #czytamyKorczaka. Janusz Korczak był polsko-żydowskim lekarzem, pedagogiem, pisarzem, a zapisał się w naszej kulturze właśnie jako ten, który pokazywał, że dziecku należy się szacunek. Opiekował się sierotami, nie zostawił „swoich” dzieci nawet w czasie wojny, był z nimi do końca. Na szczęście czasy już się zmieniły, sytuacja dzieci nie jest tak zła, jak była wtedy – ale wiele jego myśli nadal budzi niepokój, zmusza do refleksji. Zapraszam do wspólnego przeczytania krótkiego eseju „Prawo dziecka do szacunku”.



Jak to będzie wyglądać?


Codziennie przez 5 dni dostaniesz na mejla krótki fragment tekstu w PDF i w formie nagrania mp3. Pierwszego i ostatniego dnia spotkamy się na transmisji live, podczas której skomentuję krótko wybrane urywki, wprowadzę Cię w lekturę i podsumuję najważniejsze wątki. W ten sposób w 5 dni przeczytamy całość! Nie zajmie nam to więcej niż pół godziny dziennie.


Zapisz się na Listy Błękitnej Mamy (KLIK!), żeby dostać fragmenty tekstu i przypominajkę o lajwie! Podziel się w social mediach #czytamyKorczaka i zaproś znajomych do wspólnego wyzwania (FBKLIK!)!


  • stworzone przez: monika
  • opublikowano w: macierzyństwo
  • data stworzenia: 2018-10-27
  • wyświetlenia: 114
  • komentarze: 0
Tags:

podziel się komentarzem

© 2018 Monika Małgorzata Lis
payment