koniec świata. powieść dla prawdziwych włóczykijów

blog » powiesc-koniec-swiata
– Już wiem, dlaczego jeżdżę w góry – Janek wpatrywał się w dal. – Po tę przestrzeń, której nie mam w mieście.
– Tylko po to? – Uniosłam brwi i spojrzałam na niego zaczepnie.
– Melania, oczywiście, że nie, ale ty to przecież dobrze wiesz. – Popatrzył się na mnie tak, że serce mi na chwilę zamarło.

Tak, dobrze wiedziałam, po co jeździ się w góry. Spotkać siebie i inne bliskie ci osoby. Przekonałam się już nieraz, że o takie relacje, jakie buduje się na szlaku, walcząc niejednokrotnie ze sobą i swoimi słabościami, trudno w innych warunkach. Ludzie zbliżają się do siebie szybciej, kiedy muszą razem spać, gotować, szukać drogi. (...) Tak, w góry jeździ się dla nich samych i dla ludzi, których spotyka się na szlaku.

koniec świata, fragment

Zamów powieść TUTAJ.

"Koniec świata" to moja debiutancka powieść. Jej akcja toczy się na Podkarpaciu, w Rzeszowie, ale głównie na bieszczadzkich szlakach. Grupa młodych ludzi bierze plecaki i wędruje od schroniska do schroniska, a raczej od jednego noclegu na dziko do kolejnego... A dzieją się między nimi różne rzeczy! Poznają nie tylko piękno gór, historię Bieszczad, ale przede wszystkich samych siebie.

Melania, głowna bohaterka powieści, żyje w poukładanym świecie. Ma jasne kryteria wyboru co jest dobre, a co jest złe. Jest w stałym związku, czeka na oświadczyny. Wyjeżdża z przyjaciólką na festiwal muzyczny, wpada tam na Janka. I do jej czarno-białego świata wkrada się nagle szarość. Melania nie wie, co się z nią dzieje. Czy wyjazd w góry pomoże jej się odnaleźć?

Jak to się stało, że napisałam powieść?
Zawsze myślałam, że będę naukowcem. Jesienią wyjechałam w Bieszczady, żeby ostatecznie podjąć decyzję, czy chcę kontynuować pracę naukową i napisać doktorat z filozofii. Uznałam, że jednak nie, wróciłam do domu i... w miesiąc napisałam powieść. Później wszystko potoczyło się szybko: praca z profesjonalną redaktorką, świetne recenzje pierwszych czytelników i specjalistów z branży... Jakby tego było mało, rzuciłam się na głęboką wodę i postanowiłam wydać książkę bez współpracy z wydawnictwem...

Dla kogo jest powieść "Koniec swiata"?
- dla starszych nastolatków i młodych dorosłych (young adult),
- dla prawdziwych włóczykijów,
- dla tych, którzy kochają Bieszczady,
- uwielbiają klimat powieści Musierowicz, Siesickiej czy Grocholi,
- chcą zobaczyć, jak widzi świat 25-letnia Melania i jak zmaga się ze sobą (nie tylko na szlaku),
- lubią czytać klasyczne powieści.

Do powieści będzie dołączona - dzięki Karolinie z turkula.pl - mapa Bieszczad z zaznaczoną trasą przejścia bohaterów! A wewnątrz powieści znajdziesz QR kody odnoszące do piosenek, które śpiewa Melania oraz do wspaniałych fotografii gór autorstwa Katarzyny Warańskiej.

Zapraszam na profil powieści na FB: koniec świata powieść Oprócz nowinek związanych z pracą nad nią, znajdziesz tam piękne fotografie autorstwa Katarzyny Warańskiej!
nasza grupa na FB: na końcu świata w Bieszczadach
Instagram: monikamalgorzatalis
Snapchat: koniecswiata17

Opinie
"Czytanie tej książki jest jak wędrówka. W Bieszczady i we własną duszę. Ciepła, piękna, mądra. Polecam!"
Ania Kęska (aniamaluje.com)

"Monika Lis potrafi pisać. Potrafi pisać tak dobrze, że zaraz po przeczytaniu powieści wyruszyłam w Bieszczady śladem Melanii. „Koniec świata” to świetna powieść o rozterkach miłosnych. Autorka stawia na stare, dobre wartości, aby przypomnieć nam, że jeszcze jest dobro na tym świecie."
Kinga Kasperek (kingakasperek.pl)

"Nigdy nie byłam w górach, ale po przeczytaniu powieści mam ochotę wyjść na szlak!"
Magda

"Dobrą powieść rozpoznajemy po tym, że tętni w niej czas. A w tej książce temat czasu powraca w pytaniu: „co oznacza obietnica miłości?”. Opowieść Moniki o górach, wędrówce i uczuciu jest zarazem opowieścią o czasie – o wolności, o jej wyborze i o powtórzeniu tego wyboru."
dr Radosław Strzelecki, Instytut Filozofii UJ

"Książka może być przewodnikiem po Bieszczadach. Zachętą dla tych, którzy wiedzą niewiele o tym wspaniałym zakątku Polski do podjęcia trudów wycieczki, gdzie dziewicza przyroda i piękne widoki z nadmiarem rekompensują niewygody takiej wyprawy.
Jest jeszcze drugi, głębszy aspekt tej powieści . Autorka ogłasza triumf tradycyjnych wartości. Na tle młodej współczesnej literatury polskiej, gdzie wulgaryzmy, przemoc i seks wypełniają szczelnie strony, „Koniec Świata” jest lekki jak powiew wiatru kołyszący trawami na połoninach. I nie mnie oceniać, czy Monika Lis jest apologetką dawno minionej epoki, czy też prekursorem nowo konserwatywnego nurtu w polskiej literaturze XXi wieku.
Gorąco zachęcam do lektury tej książki, a przeniosą się Państwo na szlaki, szczyty i do wysiedlonych rusińskich wsi. I proszę siadając do lektury ciepło się ubrać, bo lekkie pióro Moniki potrafi zmrozić czytelnika opisami burzy śnieżnej czy chłodnych poranków, kiedy trzeba opuścić ciepły śpiwór."
Michał Kajdy

"Kiedy pracowałam z Moniką nad jej powieścią, wyruszyłam razem z jej bohaterami na wędrówkę po Bieszczadach. Opowieść o górach, spaniu pod gołym niebem, przechodzeniu przez potok, o połoninach w słońcu i w śniegu mnie zauroczyła i spowodowała, że sama zamierzam przejść trasę Melanii!
Jest w książce Moniki coś jeszcze, oprócz niesamowitego uroku Bieszczad, co bardzo cenię i uważam za dużą wartość - szczera opowieść o emocjach młodej dziewczyny. Przygody jej i przyjaciół dlatego właśnie wciągają i chce się czytać dalej, choćby do rana, bo w „Końcu świata” jest emocjonalna prawda o nas wszystkich. O miłości, o zakochaniu, o lęku przed odrzuceniem, zazdrości, smutku i prawdziwej przyjaźni. Monika napisała powieść inicjacyjną z prawdziwego zdarzenia, opartą na tradycyjnych wartością, a mimo to bardzo nowoczesną i na czasie. Jednym słowem - świetna książka."
Maria Kula, redaktorka powieści, mariakula.com

Zamów powieść TUTAJ.


Zobacz najnowsze wpisy na temat "Końca świata"! :-)
PS Po kliknięciu "article overview" zobaczysz całą listę wpisów.


article overview »