Kiedy wybierasz się na wycieczkę z dzieckiem, czy to w góry, czy to na plażę, myślenie o tym, co trzeba ze sobą zabrać, może przyprawić o ból głowy. Przygotowałam więc dla Was wpis o tym, co sprawdza się u nas. Jak do tej pory mamy doświadczenie jedynie z miejską plażą, ale liczymy, że w końcu przyjdzie czas i na prawdziwe morze!

Namiot plażowy

Absolutnie fantastyczna rzecz i dziwię się, że wcześniej nie wpadłam na pomysł, żeby się w niego zaopatrzyć. Można go używać też na placu zabaw, na którym brakuje cienia... Chroni przed słońcem i przed wiatrem, może służyć też jako mini przebieralnia ;-). Na rynku są dostępne namioty w wielu rozmiarach. Ja potrzebowałam czegoś od ręki, więc wzięłam pierwszy lepszy podczas wizyty w galerii. Mój jest ze sklepu Martes i kosztował 50zł. Rozkładanie i składanie jest bardzo proste, wystarczy wetknąć dwie rurki w przygotowane tunele i gotowe! Po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca w przeciwieństwie do tych samorozkładających się, co warto wziąć pod uwagę planując zakup.

Mata piknikowa
mata z rzeszowskiego Decathlonu

Używamy namiętnie maty z rzeszowskiego Decathlonu. Jest lekka, poręczna, po złożeniu zajmuje mało miejsca. Sprawdza nam się i podczas leśnych wycieczek, i podczas leżenia na trawniku pod domem. Na plaży też daje radę!

Ręcznik plażowy
ręcznik plażowy z mikrofibry, Biedronka

Nie jest konieczny, bo można używać zwykłego, domowego ręcznika, ale czasem trudno się oprzeć tym wszystkim wzorom i kolorom... Ręczniki plażowe często są z mikrofibry, co ma swoje plusy: ręcznik szybko schnie, jest chłonny, lżejszy niż tradycyjny, bawełniany, miększy, ale też według mnie jest mniej komfortowy, bo jednak uszyty ze sztucznego materiału.

Termotorba
Można do niej schować krem, ale przede wszystkim jedzenie, które przy dziecku schodzi w ilościach hurtowych po zabawach w wodzie ;-).

Prowiant


Pomysły na przekąski znajdziesz też TUTAJ.

Zabawki do piasku
wiaderko to podstawa!

Łopatka, wiaderko, foremki, koparki, młyn wodny, konewka... Lista oczywiście nie ma końca, a jedyne, co nas ogranicza, to plażowa torba (albo miejsce w wózku czy na rowerze, bo to nasze środki transportu na plażę;)).

Sprzęt do pływania
Koło, mini-ponton, materac dmuchany... Takie gadżety fajnie się sprawdzają i urozmaicają wodne harce.

Nakrycie głowy
kapelusz Mountain Warehouse

czapka dziecięca z rzeszowskiego Decathlonu

Ja uwielbiam kapelusze z dużym rondem, moja córka wybiera często czapkę z daszkiem. Fajne są dziecięce czapki z Decathlonu z osłoną karku.

Krem z filtrem
Sprawa dość oczywista, a jednak zdarza mi się zapomnieć nałożyć krem na skórę, i później wieczorem cierpię... My używamy zwykle filtra 30.

Strój kąpielowy
O ile dziecko pozwoli go sobie włożyć... Jak nie, to i zwykłe bawełniane majtki dadzą radę. A jeśli Twoje dziecko używa jeszcze pieluch, polecam zaopatrzyć się w wielorazową kąpieluszkę - to dużo fajniejsza opcja niż jednorazówki do wody.

Koszula UV
Koszula sprawdzi się, kiedy słonce już za bardzo przypieka i trzeba dać odpocząć skórze. W sklepach sportowych można znaleźć te z filtrami UV, ale jak nie mamy takiej pod ręką, wystarczy zwykła koszula z długim rękawem.

Plecak lub torba
Plecak miejski Patagonia

Jeśli jeździcie autem to świetnym patentem na noszenie rzeczy jest... torba z Ikei na zakupy ;-). Jeśli tak jak ja poruszacie się pieszo czy na rowerze, to polecam jednak plecak. Na (pod)miejskie wycieczki świetnie mi się sprawdza miękki plecak (który też może być torbą) z Patagonii.

Kalosze, wodery, gumowe spodnie...
To ubrania, które przydadzą się na plażę podczas chłodnej pogody. Bo kto powiedział, że tylko w upalne dni można zabierać dzieci na plażę? ;-)

gumowe spodnie no-name z bazarku

Bardzo fajne gumowe spodnie są w Lidlu. Używamy takich albo losowych firm, które upoluję na internetowych bazarkach czy w szmateksach. Pamiętajcie, żeby zakładać je na kalosze, a nie wkładać do środka butów!

lekkie kalosze z pianki EVA

Kalosze - najlżejsze są z pianki EVA. Zobaczcie firmę Befado albo Demar.

wodery 3kamido

No i absolutny hit to wodery. Używamy z polskiej firmy 3kamido i to jest inwestycja, która szybko się zwraca. Na strumyki, jeziora, wielkie błoto... Dziecko wreszcie wraca suche i może sobie nawet w wodzie usiąść ;-).

wodery 3kamido


Podoba Ci się to, co robię? Postaw mi wirtualną kawę! (bez rejestracji, blikiem) Postaw mi kawę na buycoffee.to

Instagram @rzeszow.z.dzieckiem Facebook Rzeszów z dzieckiem.

Zostańmy w kontakcie! Zapisz się na LISty o rodzicielstwie, żeby nie przegapić kolejnych wpisów o podobnej tematyce, KLIK!

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA