Dawno, dawno temu, prowadziłam nieustraszenie dzienniki i pamiętniki. Gromadziłam je latami. Przestałam pisać, kiedy weszłam w związek z moim obecnym mężem - to on wtedy pełnił rolę powiernika moich tajemnic. Kiedy Marysia była malutka, nie miałam ochoty na prowadzenie żadnych zapisków upamiętniających to, co robi, jak się rozwija, jak spędzamy dnie (trochę tego żałuję, bo pamięć, niestety, naprawdę jest ulotna!). Albo miałam, ale zapał szybko mijał. Udało mi się jedynie prowadzić klasyczny album ze zdjęciami na wklejanie. Jednak z czasem zaczęło mi w nim czegoś brakować, czegoś, co jeszcze lepiej pokazałoby naszą codzienność. Wiesz, żeby kiedyś, kiedy będziemy w innym miejscu, móc zobaczyć, jak wyglądało nasze życie. I w końcu znalazłam dla siebie odpowiednią formułę!



Już od dawna jestem fanką Planerów Pełnych Czasu. Mają wspaniały papier do pisania, malowania i brushletteringu. Nie miałam nigdy równie dobrego notesu, więc teraz namiętnie je kolekcjonuję, chociaż wcale nie używam ich do planowania. Jeden z nich przeznaczyłam na Dziennik Rodzinny. W sumie bardzie to jednak pamiętnik, bo nie piszę tam sprawozdań z każdego dnia. To znaczy najpierw tak było, ale okazało się to jednak zbyt obciążające, i teraz raczej dokumentuję ważne wydarzenia, wycieczki, i robię zbiorczy opis całego tygodnia. A czasem odpuszczam - i to też jest OK! Bo to ma być coś, co sprawia radość, a nie kolejny uciążliwy obowiązek.



Być może, kiedy patrzysz na te kolorowe strony, myślisz sobie "fajnie fajnie, tylko skąd na to brać czas?". Ja to traktuję (oczywiście obok nadrzędnego celu, jakim jest dokumentowanie wspomnień) jako sposób na wyciszenie, kreatywną pracę (mogę ćwiczyć brushlettering, kolorować, malować, naklejać kolorowe taśmy, naklejki, ozdabiać swoje wpisy), na spędzenia czasu z dzieckiem podczas długich, jesienno-zimowych wieczorów (ja robię swoje, córa obok - swoje). A więc robię to w czasie, który daję sobie na przyjemności i relaks :-). Skutkiem ubocznym prowadzenia pamiętnika jest też lepsze samopoczucie - i to podczas pracy, i później, kiedy przeglądam sobie zapiski i wspominam te wszystkie ważne i zwyczajne momenty, które udało mi się uchwycić. Myślę sobie wtedy, że moje życie jest fajne takie, jakie jest. Dobrze mieć taką przypominajkę, bo w codzienności często gubię to uczucie.



Najmniej lubianą przeze mnie częścią pracy nad pamiętnikiem jest decydowanie, które zdjęcia chcę wywołać, a później wkleić; zajmuje mi to sporo czasu (razem z przygotowaniem ich do wywołania), a to jednak czas spędzony przed ekranem, a nie z piórem w dłoni. No ale zwykle włączam sobie w tle jakiś serial i robię sobie taką sesję ze zdjęciami raz na jakiś czas. Wtedy przyjemniej idzie praca.

Najbardziej lubię ozdabianie! Mam z tego sporo frajdy. Często pomysły przychodzą spontanicznie - a to Marysia obok maluje farbami, to podkradnę jej pędzel; a to dostałam książkę o kawaii, wypróbuję przepisy na rysowanie uroczych przedmiotów. Mam swoje magiczne pudełko z brushpenami, taśmami, pisakami, co jakiś czas dorzucam do niego nowe skarby.



A Ty dokumentujesz wspomnienia na papierze? A może elektronicznie? A może chcesz, ale nie wiesz, jak się za to zabrać? Podziel się swoją historią!


Podoba Ci się to, co robię? Postaw mi wirtualną kawę! (bez rejestracji, blikiem) Postaw mi kawę na buycoffee.to
Zostańmy w kontakcie! Zapisz się na LISty o rodzicielstwie, żeby nie przegapić kolejnych wpisów o podobnej tematyce, KLIK!

2 Komentarze

Płasko

  • zaściankowo  
    o tak! u mnie sterta pamiętników pisanych od 7 roku życia... Teraz trochę to zmienia formę i przechodzi na blog/ig. Ale to co jest u Ciebie to samo piękno! Już widzę te zdziwione miny Twoich pra-prawnuków, które znajdą gdzieś na strychu takie cacko ich babki! (byleby tylko potrafili w ich czasach czytać to, co ręką pisane :-D )

Dodaj komentarz

Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową

Proszę, wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. Twój komentarz zostanie dodany tylko gdy wpisany kod będzie się zgadzał z tym widocznym na obrazku. Proszę, upewnij się, że Twoja przeglądarka ma włączoną obsługę cookies (ciasteczek) lub Twój komentarz nie przejdzie poprawnie weryfikacji.
CAPTCHA